Tłumaczenie wspomagane maszynowo; nazwy przedmiotów z gry mogą pozostać w języku angielskim.

W skrócie

Wszystkie potwierdzone jadalne rośliny w Honeycomb: The World Beyond — co jest trujące na surowo, jak Cooker odtruw jedzenie i jak działa Water Dispenser.

Podstawowe zasady: prawie wszystko da się zjeść, ale część z tego odgryza się

Deweloperzy przedstawili filozofię jedzenia w Dev Update #10: dzikie rośliny i owoce można zbierać na całym Sota7 i prawie wszystko jest jadalne — ale część z tego może zgotować ci paskudną niespodziankę. To jedno zdanie to cały system jedzenia. Nigdy nie zagłodzisz z braku rzeczy do włożenia do buzi; zrobisz sobie krzywdę, wkładając do buzi na surowo niewłaściwą rzecz. Scanner to twoja pierwsza linia obrony. Oficjalny dziennik badawczy The Valley mówi to wprost: skanuj wszystko. Każdy skatalogowany gatunek otwiera nowe możliwości w laboratorium i mówi ci, co naprawdę trzymasz w ręku, zanim to zjesz.

Jak szybko faktycznie spadają paski głodu i pragnienia? Szczerze — nie mamy zweryfikowanych liczb. Fanowska wiki twierdzi, że relacje z Gamescom podawały około 24 godzin realnego czasu na opróżnienie pełnego paska głodu i około 16 godzin na pragnienie — ale oryginalnego artykułu nie udało się namierzyć, więc traktuj te liczby jako zgłoszone, a nie potwierdzone. Co wiemy od graczy z premiery: odczucia są skrajnie różne — jeden gracz z dema narzekał, że spadek jest za szybki, a recenzenci pełnej gry na trybie Scientist nazywają tempo łagodnym. Wybór trybu ma tu znaczenie (Survivalist drenuje statystyki życiowe znacznie szybciej), więc kalibruj się pod własny save, a nie pod liczbę z wiki.

Jedna uwaga mechaniczna, która oszczędza prawdziwej frustracji: zbieranie i jedzenie to różne interakcje z różnymi narzędziami. Narzędzie w stylu sekatora pobiera próbki roślin do badań i craftingu, a jedzenie odbywa się z ekwipunku albo prosto z dojrzałej rośliny. Wczesne narzędzia ważą około pół kilograma każde, więc noś to, którego wymaga dana wyprawa, a nie cały zestaw ogrodniczy. I naucz się różnicy między przekąską a próbką, zanim zgłodniejesz w terenie — zjedzenie swojego jedynego Green Naga, bo akurat siedziało w szybkim slocie, to rytuał przejścia, który możesz pominąć, czytając ten akapit dwa razy.

Pakiet startowy The Valley: Sunbeam Lumus i Sweet Tarax

Twoja pierwsza strefa, The Valley, jest oficjalnie sklasyfikowana jako niskiego ryzyka, a jej dwie podstawowe rośliny pociągną cały twój wczesny etap gry. Sunbeam Lumus to drzewo owocowe rosnące na glebie gliniastej na otwartych polanach; owoc jest słodki i soczysty, z lekkim podobieństwem do persymony, bezpieczny na surowo i — to kluczowy szczegół — niezawodnie gasi pragnienie, oferując ograniczoną wartość odżywczą. Przeczytaj to jeszcze raz: twoim napojem na wczesnym etapie jest owoc. Oficjalny dziennik wręcz każe ci zbierać go wcześnie i często. Dopóki łańcuch wodny twojej bazy nie działa, owoc Lumus to twój plan nawodnienia, kropka.

Sweet Tarax to druga połowa diety: pospolite zioło The Valley o żywych zielonych zawiniętych liściach na sztywnej łodydze i słodkim, kwiatowym zapachu. Dziennik badawczy nazywa je odżywczym i soczystym, jednym z bardziej praktycznych wczesnych znalezisk — to jest twój właściwy wypełniacz paska jedzenia. Dwa bonusy. Po pierwsze, jego długie włókniste łodygi zasilą później crafting tekstylny, więc nigdy nie przestaje być warte miejsca w ekwipunku. Po drugie, gracze zgłaszają, że dropi nasiona skrajnie hojnie (jeden gracz skończył z siedmioma stosami) i że da się je przetworzyć na cukier. Zbieraj je ponad miarę bez wyrzutów sumienia; problem bałaganu, który tworzy, to temat na artykuł o magazynowaniu, nie o jedzeniu.

Honeycomb: The World Beyond official artwork
Obraz: oficjalny zrzut ekranu z gry; poglądowy, nie jest zweryfikowanym portretem tego wpisu.

Spiżarnia The Pass: Earth Filoy i dylemat Prism Nut

Gdy już wciśniesz się w The Pass — oficjalnie strefę ekstremalnego ryzyka na końcu progresji — jedzenie robi się gęstsze i dziwniejsze. Earth Filoy to dobra wiadomość: drzewo gliniastych wyżyn i brzegów jezior, rodzące pomarańczowy, śliwkopodobny owoc z miękką skórką i słodko-kwaśnym, soczystym wnętrzem. Dziennik badawczy potwierdza, że można go bezpiecznie jeść na surowo, i nazywa go niezawodnym pożywieniem. Jeśli robisz długie wyprawy do The Pass po materiały dla hybryd, drzewa Earth Filoy to twoje polowe stacje racjonowania; skanuj je, przypinaj lokalizacje i układaj trasy od drzewa do drzewa.

Prism Nut to ten skomplikowany przypadek. Znajdowany w zalesionych kieszeniach The Pass, daje gęste, tłuste pożywienie mimo gorzkiego smaku — ale spożycie błyskawicznie wywołuje pragnienie. Oficjalny dziennik dosłownie nazywa go zasobem strategicznym, a nie codziennym. Tłumacząc: nigdy nie jedz Prism Nut, chyba że niesiesz wodę albo stoisz obok jej źródła. Zjedzony w złym momencie to strata netto — zamieniasz kryzys pragnienia na poprawkę głodu. Zjedzony we właściwym momencie — powiedzmy, w bazie przed snem albo zaraz po napełnieniu się wodą z Water Dispenser — to najbardziej wydajne jedzenie na głód, jakie dotąd znamy. Warto też wiedzieć: Noon Nillow, różowy kwiat kredowej gleby z The Pass, zawiera związki stymulujące, które są w pełni strawne i nie dają żadnego efektu. To dekoracja, nie kolacja.

Tego nie jedz na surowo: Green Naga i Ebony Linter

The Headlands to miejsce, gdzie dzienniki badawcze zaczynają używać słowa „trujący” — i używają go o dwóch konkretnych roślinach. Green Naga to zioło mokradeł i stawów o wysokiej, strzałkowatej łodydze i mięsistych liściach ułożonych jak kwiat; wytwarza gorzką, lepką substancję. Ebony Linter to roślina terenów podmokłych, której ciemne, kamykowate ziarna rosną w skupiskach, gorzkie i skrobiowe, podobne do strąka groszku. Oficjalne sformułowanie dla obu jest identyczne i jednoznaczne: trujące spożywane na surowo, a przetworzenie nie jest opcjonalne. Nie ryzykowne. Nie łagodnie działające. Trujące.

Nagroda za przestrzeganie zasady jest realna. Odpowiednio przetworzone Green Naga staje się niezawodnym surowcem do receptur wczesnego i średniego poziomu, a przetworzony Ebony Linter zapewnia spójność strukturalną potrzebną do wyrafinowanych receptur i sprzętu o wysokiej trwałości — więc oba mają znaczenie dla craftingu równie mocno jak dla gotowania. Zauważ, że Green Naga pojawia się też w zgłoszonej przez społeczność recepturze na IM Pump I, co znaczy, że będziesz go taszczyć pod sprzęt, nie tylko pod posiłki. Dwie kolejne rośliny zasługują na wzmiankę przy okazji tematu przygotowania: Ice Bonebell z Red Forest jest gorzki, ale ma niewielki efekt leczniczy, a Cobalt Sargent z jaskiń The Headlands jest bezpieczny, pietruszkowy w smaku i naturalnym składnikiem herbaty o właściwościach immunostymulujących IM-X. Nie wszystko nieznane jest niebezpieczne — ale najpierw skanuj, za każdym razem, i pozwól bazie danych podjąć decyzję.

Cooker: odtruwanie, napoje i lekkie leki

Cooker to urządzenie, które zamienia problem surowej trucizny w nie-problem. Własny opis deweloperów: sprawia, że nawet toksyczny antus staje się jadalny — i smaczny jak danie dla koneserów. Antus to nazwa rośliny sprzed premiery i nie możemy potwierdzić dokładnie tej etykiety gatunku w wersji launch, ale funkcja jest potwierdzona i dotyczy pary z The Headlands opisanej wyżej. Jeśli trzymasz Green Naga albo Ebony Linter i zastanawiasz się nad zjedzeniem ich wprost, idź zamiast tego do Cooker. To jest całe drzewo decyzyjne.

Cooker to też twoja stacja napojów. Na pragnienie dev update mówi, że możesz wytworzyć smoothie, herbatę, a nawet napój energetyczny, żeby nie zemdleć — a te napoje pełnią podwójną funkcję, bo lekki poziom medycyny (herbata ziołowa to nazwany przykład) też powstaje w Cooker. Tak więc jedno urządzenie wewnętrzne pokrywa różnorodność nawodnienia, odtrute posiłki i leczenie pierwszego kontaktu. Priorytetyzuj je w pierwszym wyposażeniu Multi-Room, obok łóżka. Przeprojektowany Multi Cooker pojawia się w późniejszych materiałach deweloperskich jako większa maszyna wewnętrzna; spodziewaj się, że linia gotowania będzie rosnąć razem z twoją bazą, choć dokładne wymagania ulepszeń w wersji release nie są jeszcze udokumentowane.

Water Dispenser: od rzeki do szklanki

Surowa woda z rzeki to nie twój cel końcowy. Oficjalny opis przedstawia Water Dispenser jako urządzenie, które zamienia wodę rzeczną w krystalicznie czyste nawodnienie, i jest to maszyna wewnętrzna — czyli działa dopiero, gdy istnieje łańcuch wodny bazy. Ten łańcuch, według poradników z tygodnia premiery i oficjalnych wskazówek, wygląda tak: Water Pump przy linii brzegowej lub strumieniu, zasilanie pompy (Wind Turbine to praktyczny wybór na pierwszy dzień), szczelne pomieszczenie w obszarze nakładających się zasięgów, a w nim Water Dispenser. Instalacje rzucają zasięg działania, a maszyna poza obszarem nakładania po prostu odmawia pracy, więc pozwól linii brzegowej dyktować układ twojej bazy.

Jest jedna blokada craftingu, która zaskakuje ludzi: Water Dispenser wymaga filtra, a filtr wymaga Silver. Poradniki społeczności zgłaszają, że Silver kryje się za wejściem do jaskini na wysokość kucania — marker doprowadzi cię blisko, ale złoże jest w środku, więc kucnij i ruszaj na speleologię. Dopóki cały ten łańcuch nie jest gotowy, żyjesz z owoców Sunbeam Lumus i napojów z Cooker, co na godziny spędzone w The Valley jest szczerze w porządku. Tylko nie sprintuj do The Headlands, zanim Dispenser zadziała; dłuższe wyprawy wymagają prawdziwego zaplecza wodnego w domu, do którego można wrócić, a eksperymenty z Prism Nut wymagają go jeszcze bardziej.

Psucie się: zegar tykający nad twoim lanczem

Oto najgłośniejsza skarga tygodnia premiery: produkty organiczne psują się na timerze mierzonym w niemal realnych godzinach, a nie w dniach w grze. Jeden gracz podsumował to tak: jedzenie nie wytrzymuje kilku dni w grze, tylko kilka godzin. Zebrane rośliny i owoce gniją w ekwipunku, podczas gdy eksplorujesz, co zamienia nadmierne zbiory w marnotrawstwo i czyni z wyczucia czasu posiłków prawdziwą mechanikę, a nie tekst ozdobny. Dobra wiadomość: Hotfix #1, wydany 9 września — dzień po premierze — sprawił, że przedmioty niesione w ekwipunku degradują się mniej więcej dwa razy wolniej niż wcześniej, w bezpośredniej odpowiedzi na lament.

Twój zestaw zaradczy ma cztery części. Po pierwsze, zbieraj blisko pory posiłku; podstawowe rośliny The Valley odrastają, a zeskanowanie niedojrzałej rośliny pokazuje timer, kiedy znów wyda owoc, więc możesz planować zbiory zamiast zgadywać. Po drugie, gotuj partiami w bazie zamiast taszczyć surowe psujące się rzeczy przez całą mapę. Po trzecie, jeśli psucie naprawdę psuje ci grę, tryb Engineer ma wyraźny przełącznik Organics Do Not Decay — ale ustawienia blokują się przy tworzeniu świata, więc zdecyduj zanim zaczniesz save'a. Po czwarte, w grze istnieje przedmiot w postaci puszki do konserwowania żywności... i gracze nie mogą dojść, jak załadować do niej owoce. Może być zabugowana albo po prostu nieintuicyjna na premierze; jeden wątek żartuje, że najwyraźniej jemy puszki. Traktuj konserwowanie jako jeszcze-nie-działające, dopóki patch nie powie inaczej.

Wyhoduj własne: nasiona, timery odrostu i Grow Beds

Zbieractwo ma swój sufit i gra oczekuje, że awansujesz do rolnictwa. Furtką jest scanner: zeskanuj roślinę, która nie jest gotowa do zbioru, a pokaże timer, kiedy znów wyda owoc, co zamienia dzikie zagajniki w zaplanowane przystanki na twojej trasie zamiast losów na loterii. Nasiona to druga połowa systemu. Zioła dropią je swobodnie — Sweet Tarax niemal zbyt swobodnie — ale drzewa owocowe domyślnie nasion nie dropią. Gracze odkryli trik: otwórz menu kontekstowe rośliny lewym przyciskiem i wybierz ostatnią opcję od dołu. Tak zdobywasz nasiona owocowe dla drzew takich jak Sunbeam Lumus.

Gdy już masz nasiona, lądują one w Grow Bed. To oficjalny moduł bazowy, który uprawia i automatycznie zbiera produkty roślinne, z działającymi zraszaczami w komplecie, i istnieje w dwóch wersjach. Grow Bed ze Sweet Tarax obok twojego Cooker skutecznie kończy presję jedzeniową The Valley na dobre: zbierz, ugotuj, zjedz, powtórz — z zerową ekspozycją na psucie, bo cała pętla dzieje się w jednym pomieszczeniu. Dalej w linii badań laboratorium potrafi wypchnąć rośliny jadalne poza ich dzikie formy — devlogi sprzed premiery słynnie szczepiły gałąź Sunbeam Lumus na innym drzewie z rodziny Lumus, tworząc dostępny tylko w laboratorium Cloudbeam Lumus. Czy ta konkretna hybryda dotarła do premiery niezmieniona, jest niezweryfikowane, ale kierunek jest jasny: dzisiejszy owoc na pragnienie to jutrzejszy materiał hodowlany.

Codzienna rutyna jedzeniowa, która się trzyma kupy

W praktyce rutyna, która działa od pierwszej godziny, wygląda tak. Poranek w bazie: napij się przy Water Dispenser (albo zjedz dwa owoce Lumus, zanim on powstanie), jedz Sweet Tarax, aż pasek głodu będzie komfortowo pełny, i zaparz herbatę, jeśli masz dostęp do Cooker — to zarówno napój, jak i twój lekki lek. Pakuj na wyprawę: kilka owoców Lumus na polowe pragnienie, porządną porcję posiłku, a ciężkie surowe składniki zostaw w szafce, chyba że wyprawa to konkretnie objazd zbieracki. Organika psuje się w trakcie noszenia, więc wszystko, co spakujesz i nie zjesz, to mała strata.

W terenie jedz, zanim zrobi się desperacko — doładowanie przy połowie paska kosztuje tyle samo jedzenia, a nigdy nie wpakowuje cię w spiralę, w której niska stamina od głodu spotyka się z długą drogą do domu. Po drodze z powrotem zgarniaj Sweet Tarax i owoce Lumus przy okazji; oba są pospolite na otwartych przestrzeniach The Valley i oba odrastają na widocznych timerach. Ostatnia uwaga ze społeczności, warta znajomości: w lokalizacji chińskiej uproszczonej etykiety głodu i pragnienia są podobno na premierze zamienione miejscami — jeśli grasz na tej wersji i soczysty owoc napełnia ci brzuch zamiast manierki, to dlatego. A szczere luki: dokładne wartości odżywcze na roślinę, precyzyjne tempo spadku i listy receptur herbat są wciąż niezweryfikowane na trzeci dzień. Gdy wyląduje datamine, ten poradnik dostanie liczby.

Źródła i weryfikacja

Ten artykuł łączy przywołane fakty z praktycznymi wskazówkami redakcyjnymi. Sprawdzaj wersję gry i daty

Powrót do wszystkich poradników